Już jakiś czas temu zupełnie przy okazji natrafiłam na niezwykłą akcję
OŚMIORNICZKI DLA WCZEŚNIAKÓW.
Cudowna akcja, która rozrosła się w niezwykłym tempie.
Długo zwlekałam, ale nie mogłam nie spróbować.
I tak, po dołączeniu do grupy, zapoznaniu się ze schematem i wytycznymi
powstała pierwsza ośmiorniczka.
Już wiem, że wymaga poprawek (jestem szydełkowym samoukiem), ale kolejne będą lepsze.
I mam nadzieję, że wkrótce trafią do maluszków i chociaż w niewielkim stopniu im pomogą.
